Całe szczęście że powstał internet. Wraz z łatwiejszym dostępem do internetu, zaobserwowałem wzrost "młodych ateistów". I bardzo mnie to cieszy, że rośnie nam społeczeństwo trochę bardziej myślące niż pewne grupy społeczne. A, i niech nikt mi nie zarzuca że ja kogoś obrażam, na zasadzie : "że niby jak wierze to jestem głupszy?" No niestety tak, skoro nie potrafisz stawiać pytań w tematach tabu.
Co przyczyniło się do tego że całkowicie zwątpiłem w kościół? Ano..... lekcje religii oczywiście! Miałem na tyle wyrozumiałego księdza że pozwalał na zadawanie "trudnych" pytań, odpowiedzi jednoznacznej nigdy niestety nie uzyskałem. Pytam o jedno dostaję odpowiedź na coś zupełnie innego. Przy pytaniu dlaczego podczas inkwizycji i krucjat nikt nie stosował się do przykazania bożego "nie zabijaj", dostałem odpowiedź że w tedy ludzie inaczej pewne rzeczy interpretowali i była inna mentalność. No tak zapomniałem że to przykazanie po rozwinięciu znaczy " nie zabijaj, chyba że ktoś wierzy w innego niewidzialnego przyjaciela" Nie rozumiem jak tak tyle ludzi może wierzyć w te brednie? Czy naprawdę żyjemy w tak prymitywnym społeczeństwie, że nikt nie zadaje najprostszych pytań?
No skąd ta popularność kościoła w Polsce?
Trzeba sięgnąć trochę innych czasów, czasów gdy więcej ludzi mieszkało na wsiach. Ludzie którzy nie byli w żaden sposób wykształceni, czuli swoją niższość przed kimś kto był uczony. A kto najczęściej był uczonym w wiosce? Duchowny oczywiście! Gdy ksiądz szedł sobie polną drogą, ludzie klękali przed nim jak przed bogiem. Jeśli ktoś potrzebował rady, szedł do księdza. Do tego dochodził fakt że ksiądz znał wszystkie grzechy mieszkańców wioski, co potęgowało respekt do jegomości.Świątynie były najdroższymi budynkami w promieniu xxx kilometrów i bardzo kontrastowały ze słomianymi dachami domostw. Powstał tak zwany kult księdza i kościoła pod przykrywką boga. Potem była wojna, ludzie szukali oparcia w czymś co pomoże im przetrwać psychicznie, utratę dobytku czy bliskich. A bardzo pocieszającą wizją była możliwość zobaczenia się ze zmarłymi i zaznamy wiecznego ukojenia, bardzo komfortowa.. szkoda że nie prawdziwa :(
Wpływy czarnych szat są nadal bardzo widoczne, czy znacie jakieś święto narodowe, miejskie czy inne wydarzenie na które nie byłby zaproszony ksiądz? Podczas jednej z wizyt sprzedawania kiełbasy przedwyborczej, J.Palikot opowiedział, że w Jarosławiu nie został przyjęty, ani też nie mógł zrobić przemowy w tamtejszym domu kultury, bo nie zgodził się na to proboszcz tamtejszej parafii.
Eh..
Witam.
OdpowiedzUsuńHeh, zabawne, trafiłem tu całkowitym przypadkiem przez odnośnik do komentarza pod filmikiem Grażyny Żarko. I szczerze, tyle mogłoby wystarczyć, bo traktując jej filmiki serio trzeba żyć już w świecie pełnym złudzeń i uprzedzeń.
Nie, nie jestem fanatykiem (odnosząc się do pierwszego tutaj posta), wręcz przeciwnie: nie lubię bardzo radykalizmów. Tylko, w odróżnieniu od Ciebie, u mnie działa to w obie strony. Tak samo nie lubię radykałów religijnych (nie żadnych "moherów", większość ludzi w starszym wieku zaczyna mieć kłopoty psychiczne, które, co oczywiste, mają swoje odbicie w wierze; polemizujmy w ludźmi w pełni sił intelektualnych, a nie staruszkami; ze znanych przykładów wymieniłbym raczej W. Cejrowskiego) jak i wojujących! ateistów. Zapraszasz ludzi z otwartym umysłem, a sam zamykasz się w pejoratywnych pojęciach: czarna mafia, czarne szaty, klechy; bóg pisane z małej litery, kiedy masz na myśli tego konkretnego. Jesteś tak przekonany o swojej racji, że w retoryce wyprzedasz największe tuzy fanatyzmu religijnego. ; ) Może dopuść myśl, że Bóg istnieje? Niekoniecznie ten, jakim malują go z ambony, ale jakikolwiek? Może zastanów się, czy księża, poza mnóstwem złego, nie robią też trochę dobrego? Inaczej dyskusja nie ma sensu, right?
Przy takim założeniu, możemy zacząć dyskutować, a nie domniemywać, co sobie pomyślą mohery, gdy powie im się, że kto nie ma miłości (Boga) jest nikim. Ty zinterpretowałeś to w ten sposób: kto nie chodzi do Kościoła, ten jest gównem. Cóż, a ja interpretuję to (co więcej, stosuję na co dzień) odwrotnie: jeśli kocham (i okazuję to innym ludziom), to już wystarczający dowód na to, że Bóg jest ze mną, nie potrzebuję chodzić do Kościoła/modlić się/udowadniać wiary komukolwiek. Wiara = dobre uczynki. Co miał na myśli ksiądz to jeszcze inna kwestia, nawet jeśli nawoływałby z ambony do krucjaty, to wciąż byłby tylko jednym księdzem z dziesiątek tysięcy, jakie mamy w kraju... Bez specjalnego znaczenia.
Krucjaty, no właśnie! Czyli ostatni z Twoich wpisów. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale ludzie zabijali zawsze. Zwykle szukają pretekstu, a rzadziej dostają powód. Ateizm też mogę nazwać ideologią zbrodniczą, która pochłonęła jeszcze więcej ofiar niż Kościół, bo przecież Hitler i Stalin stworzyli państwa totalitarne, z których wyrugowano religię, a wywołali najbardziej krwawą wojnę w dziejach. I działo się to czasach, kiedy społeczeństwo (szczególnie w Niemczech) było już dużo bardziej świadome i wykształcone niż to w średniowieczu, kiedy nawoływano do krucjat. Może nie upraszczajmy, co?
I na sam koniec: dlaczego "wpływy czarnych szat" mają nie być widoczne, skoro przynajmniej 90% deklaruje przynależność do Kościoła, którego reprezentantami są właśnie "czarne szaty"? ; )
Pozdrawiam ; ]
Całkowicie się z tobą zgadzam, na pewno jest sporo księży z tak zwanego powołania, ale to tak samo jak politycy. Na pewno trafi się taki, który chce coś dobrego zrobić ale niestety, wszyscy mają opinię złodzieja, kanciarza itp. Ja pomimo że jestem 100% przeciw kościołowi, lubię paru księży i zawsze chętnie porozmawiamy. Co do boga pisanego z małej litery, nie wiem czy czytałeś tekst na obrazku post niżej, w każdym razie nie wiem którego boga mam na myśli mówiąc to, myślę że nikt nie wie. Na pewno jest coś co nas stworzyło, nie wiem, może jesteśmy mikroskopijnym obiektem badań jakiejś innej rasy, która trzyma nas w jakiejś nieznanej materii? Skądś to wszystko musiało się wziąć, ale jestem w pewien, że nie zrobił tego dobroduszny dziadziuś z brodą który chce naszego szczęścia, bo jeśli tak to dlaczego są choroby takie jak rak, hiv aids? Dlaczego ludzie rodzą się niepełnosprawni, zdeformowani, upośledzeni? Po prostu nie uważam że można ufać instytucji, która opiera całą swoją ideologię na książce z przed 2000 lat. Jak myślisz, dlaczego kościół jest przeciwny wszelkim naukowym odkryciom? To tak jakby koncerny naftowe zaczęły charytatywnie finansować produkcję aut elektrycznych, to wbrew ich marketingu! Każde odkrycie naukowe dotyczące pochodzenia świata, ukazuje kłamstwa pisane w biblii.
UsuńCo do krucjat, oczywiście ze ludzie zawsze zabijali. W niektórych afrykańskich plemionach nadal nie ma praw i możesz dokonać samosądu, nie rozumiem natomiast jednej rzeczy, ktoś kto obwieszcza że bóg, stwórca wszystkiego co istnieje, wszystko mogący, daje nam prawa, między innymi nie zabijaj. Jakim prawem i czym kierując się, pozwala sobie na zabijanie bezkarnie w imię boga? "zabijam Cię w imię tego, który zakazał nam zabijać!" Nie brzmi logicznie :P
Dzięki za post i pozdrawiam :)
http://bojkotantymediow.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńMusisz zobaczyć tą stronę. Facet jest fanatykiem i to nie w dobrym sensie
"Zdecydowlismy włączyć do bojkotu takze tytuły magazynów kolorowych nalezażące , do tych zachodnich koncernow, które co prawda nie atakują Polskiego Kościoła , ale atakują jednak Kosciół Katolicki poza granicami Polski w wydawanych przez siebie magazynach w innych krajach. Takich które propagują tez wróżbiatstwo, spirityzm, astrologię, New Age, antykoncepcję, nieobyczjność i rozwązłość seksualną."
Zabraniają wróżbiarstwa i astrologii- co ich obchodzi w co bawimy się w wolnym czasie? Antykoncepcji?- moje ciało, robię z nim co chcę "nieobyczjność i rozwązłość" seksualną? Sprecyzuj ^^
a to fajna strona:http://atheist-overdose.tumblr.com/
po prostu ją kocham
mój chomik: chomikuj.pl/Agrarose
Może trochę nie na temat co napisałam, ale myślę, że popularność Kościoła ciągle trwa przez naszych przodków, którzy z pokolenia na pokolenia przekazywali sobie(wmuszali) wiarę i nasi rodzice robią to z nami, wiara wzięła się, moim zdaniem z braku wiedzy na podstawowe zagadnienia nauki... może szkolnictwo w Polsce było kiedyś wyjątkowo złe i to czego nie wiedzieli tłumaczyli sobie religią.
W ogóle dziwię się, że ludzie chcą należeć do np. katolików, skoro to ich religia wysyłała inkwizycje, które mordowały ludzi za to" szajs w który wierzę, jest lepszy od twojego"
Sprawdź sobie jeszcze biblię jehowych, była tak zabawna, że cytowałam ją na przerwach w szkole :p
Gość od bojkotu jest doskonałym przykładem typowego katolika z dostępem do internetu - tragedia.
Usuń"PRAWO I USTAWY KTORE TRZEBA UCHWALIC
1) Prawo karne zaostrzajaca kary za bluznierstwa przeciwko Symbolom Kosciola (Jezus Chrystus, Matka Boska )i jego nauce. Kary maja byc bardzo wysokie proporcjonalne do wielkosci Medium bedacego zrodlem bluznierstwa. Np taki WPROST albo WYBORCZA zeby placily z 1 milion zlotych.
3) Ustawa Okreslajaca Polski Kosciol Katolicki jako szczeglne Dobro Narodowe i Swietosc podlegajacej szczeglnej ochronie prawnej."
No i oczywiście czarna lista wrogów kościoła, Chyba następny post poświęcę właśnie temu blogowi
32 years old Financial Analyst Arlyne Govan, hailing from Saint-Sauveur-des-Monts enjoys watching movies like Investigating Sex (a.k.a. Intimate Affairs) and Parkour. Took a trip to Primeval Beech Forests of the Carpathians and drives a Ferrari F2004. link do strony internetowej
OdpowiedzUsuń